hrk

hrk

hrk

hrk

hrk

hrk

hrk

hrk

hrk


Wywiady Repliki: Jacek Poniedziałek 
Pokolenie JP?


Jacek Poniedziałek
kadr z filmu "Przemiany", ©Syrena
Mariusz Kurc: 14 grudnia 2005 r. na okładce "Faktu" było Twoje duże zdjęcie i słowa: "Jacek Poniedziałek: jestem gejem". Jak do tego doszło?
Jacek Poniedziałek: Trzeba by zacząć od dwóch wywiadów, których udzieliłem dwóm niszowym magazynom: "DIK Fagazine" i "On i On". Były to rozmowy o gejach i o homoseksualizmie, ale miały charakter raczej ogólny. Żadnego coming outu tam nie robiłem.
Od wielu lat dziennikarze pytali mnie o orientację seksualną, ale unikałem jednoznacznej odpowiedzi. Nie ze względu na siebie, ale na rodziny - moją i mojego byłego partnera. Ale w życiu prywatnym nie ukrywałem, że jestem gejem.
Nie wiedziałem, że w "Newsweeku" pojawiła się informacja o mnie jako o kimś kto nie ukrywa swojej orientacji. Dowiedziałem się tego od TVN Style, który zaproponował mi rozmowę na ten temat. Kiedy zobaczyłem, że "Newsweek" umieścił mnie w towarzystwie Eltona Johna i Michaela Cunninghama, zrobiło mi się nawet przyjemnie.
MK: Postanowiłeś iść za ciosem?
JP: Tak, ale nie dlatego, że poczułem się zmuszony do coming outu. Przystałem na propozycję TVN Style przede wszystkim z powodu coraz bardziej opresyjnej sytuacji społeczno-politycznej w Polsce, którą odczuwam jako rodzaj katolickiego reżimu.
Dzień po nagraniu zadzwonił do mnie dziennikarz "Faktu". Efektem tej krótkiej rozmowy był artykuł. Nie wiedziałem, kiedy się on ukaże, ani że będę na okładce.
MK: A gdyby nie było społecznej opresji - zakazanych Marszów Równości itd.?
JP: Też pewnie zrobiłbym coming out, ale później. Uznałem jednak, że w warunkach opresji może to pomóc bardziej niż kiedy indziej. To świetny moment, aby ujawnił się ktoś taki jak ja, kojarzony przez szeroką publiczność z dosyć prostym, przeciętnie inteligentnym, sympatycznym, męskim, zdecydowanie heteroseksualnym, bojowo nastawionym do życia bohaterem serialu.
MK: Czy w dniu publikacji w "Fakcie" coś się w ogóle wydarzyło?
JP: Kiedy się obudziłem i włączyłem komórkę, miałem tam mnóstwo nowych smsów i nie odsłuchanych wiadomości. Moi przyjaciele byli przestraszeni, zastanawiali się, co to teraz będzie. Potem zadzwonili producenci "M jak miłość" z wiadomością, że mają inwazję dziennikarzy, a Polsat robi materiał o moim coming oucie do głównych wiadomości. Byli wyraźnie w panice. Ja też trochę przestraszyłem się tego oblężenia i postanowiłem przez jakiś czas nie udzielać wywiadów. "Replika" jest drugim pismem po "Gali", z którym rozmawiam.
MK: Tydzień po "Fakcie" ukazał się duży artykuł w "Super Expressie": "Jacek Poniedziałek: Trwa na mnie nagonka".
JP: Bzdura! Odmówiłem im wywiadu i tak się zemścili. Nie ma żadnej nagonki, wręcz przeciwnie! Przez pierwsze parę dni, bez przerwy odbierałem gratulacje. Mam wrażenie, że ludzie uważniej mi się przyglądają. Najcenniejsze są dla mnie reakcje tzw. zwykłych ludzi, a te są fantastyczne. Ze strony środowiska gejowskiego dodatkowo czuję wdzięczność i wsparcie. Czytałem list KPH i Lambdy - bardzo miły. Ale pojawiły się też głosy krytyczne - że nie powinienem mówić, że jestem przeciwko małżeństwom homoseksualnym.
MK: A jesteś?
JP: Przeciwko małżeństwom tak, ale nie przeciwko związkom partnerskim. Ich legalizacja załatwiłaby wszystkie życiowe sprawy - majątkowe, podatkowe, odwiedziny w szpitalu itd.
Nie podoba mi się jednak chęć powielania przez pary gejowskie heteroseksualnego małżeńskiego wzorca. Jestem mężczyzną, który pożąda mężczyzn i realizuje się w związkach z mężczyznami. Nie muszę też, ani nie chcę kopiować wzoru tradycyjnej rodziny. Po co mam grać rolę kobiety?
Drażni mnie również, gdy ktoś używa wobec mnie ciotowskiego kodu i mówi o mnie per "ona".
MK: Jak wygląda Twoja serialowa przyszłość?
JP: Wszystko jest po staremu. Nie ma żadnych znaków świadczących o negatywnych skutkach ujawnienia. Mam nadzieję, że obalę mit, jakoby gej nie był w stanie przekonująco zagrać heteryka. Zresztą geja też chętnie bym zagrał. Nawet to proponowałem, ale się nie zgodzili. Temat homoseksualny jest u nas demonizowany.
MK: Czy myślisz, że Twój coming out pociągnie za sobą następne?
JP: Mam nadzieję. Paru aktorów grających w serialach zadzwoniło do mnie z gratulacjami, a przy okazji powiedzieli, że też myślą o ujawnieniu się. Sądzę, że bardzo wiele będzie zależało od tego, jak teraz potoczy się moja kariera, jakie role będą mi proponowane. Jeśli nic złego się nie stanie, następne coming outy to tylko kwestia czasu. Ja w każdym razie czuję się teraz silniejszy i jeszcze bardziej wolny.
MK: W wywiadzie dla "Gali" powiedziałeś, że "zrobiłeś to również dla młodych ludzi, żeby z czasem obudzili się w innej Polsce".
JP O to głównie mi chodzi. Chciałbym, żeby młodzi ludzie nie musieli przeżywać rozterek, które ja przeżywałem.
W "Gali" opowiadałem o homofobii, z jaką spotkałem się w krakowskim środowisku artystycznym, w którym się obracałem. Tam geje żyją jak sparaliżowani, niezdolni do naturalnych odruchów. Nic dziwnego, skoro od znanego aktora usłyszałem np. publicznie, że jako "pedał" należę do wymierającego na AIDS gatunku. Dopiero w Warszawie się otworzyłem, nie mówię, że tu jest super, ale różnica w porównaniu z Krakowem jest widoczna.
Zależy mi na tym, by młodym ludziom łatwiej było akceptować swoją seksualność i aby byli traktowani normalnie - jako odwieczna część populacji. I żeby nie wywoływać szoku, gdy obejmę czy pocałuję faceta. Od tego chyba prokreacja nie zaniknie.

Rozmawiał Mariusz Kurc

Wywiad ukazał się w drugim numerze wydawanego przez KPH magazynu "Replika". Pismo dostępne jest za darmo w klubach gej&les na terenie całej polski.

Redakcja portalu innastrona.pl dziękuje za udostępnienie materiału.




 Polskie coming outy - Wokół wyznania Jacka Poniedziałka

 Jacek Poniedziałek: jestem gejem!

artykuł IS
szukaj w hiacyncie
witryna WWW
e-mail
klip audio
klip video

Zamieszczone komentarze odzwierciedlają wyłącznie poglądy czytelników portalu - nie jego redakcji

wiadomość do użytkownika brak wizytówki  angels (17.01.07 17:37)
Uwazam ze dobrze Pan Jacek postapil, chce zyc normalnie a nie cale zycie sie ukrywac!!! Tylko pozazdroscic takiej postawy, znam paru gejow choc jestem kobieta i to sa naprawde fantastyczni ludzie a dla kobiet prawdziwi przyjaciele!!! Naprawde jestem pelna podziwu i uznania dla Pana Jacka - tylko tak dalej, nie trzeba sie wypierac tego jakimi jestesmy i trzeba miec odwage powiedziec tak jak on i przyznac sie do tego. A co do AIDS to kazdy sie moze zarazic bez wzgledu na to czy kocha mezczyzn czy kobiety . Pozdrawiam cieplo z USA
[odpowiedz] [dodaj nowy wątek] [kasuj]
brak możliwości kontaktu brak wizytówki  Dev (16.10.06 10:12)
Masz racje trzeba nakłaniać ludzi żeby się ujawniali i zgłaszali na leczenie im wcześniej tym lepiej!
[odpowiedz] [dodaj nowy wątek] [kasuj]
wiadomość do użytkownika brak wizytówki  slam (18.05.06 15:58)
fajny chlopak z ciebie Jacusiu mysle podobnie jak ty facet to facet i tu cos takiego jak sluby czy adopcje to nie byly by na miejscu ale zwiazek partnerski wiele by ulatwil i moze wreszcie te nagonki i okreslanie nas jako pedofili przez tych od polskich rodzin by sie skonczylo.jestesmy takimi samymi ludzmi jak wszyscy i mamy prawo zyc tak jak nam to odpowiada pozdrawiam
[odpowiedz] [dodaj nowy wątek] [kasuj]
wiadomość do użytkownika brak wizytówki  Pati ;-D (16.05.06 18:25)
panie jacku niech pan się nie przejmuje co mówią inni ich to nie powinno obchodzić!!!ja pana bardzo uwielbiam i gdy się dowiedziałam o tej informacji...to nic to nie zmieniło również pana uwielbiam a nawet barzdiej!!!i uwazam jest pan słodki;) bardzo cenie pana wyrozumiałość i szczerość:-) oraz również pana doskonale rozumiem....:-D
[odpowiedz] [dodaj nowy wątek] [kasuj]
wiadomość do użytkownika brak wizytówki  DOROTA (15.05.06 20:13)
Panie Jacku dziękuje ze pan jet, jestem z panem.Mój przyjaciel zyje z facetem i jest (teraz są) moim najlepszym przyjacielem . Jest wyrozumialy, pomocny, poprostu super przyjaciel.
[odpowiedz] [dodaj nowy wątek] [kasuj]
wiadomość do użytkownika wizytówka użytkownika  ainez (08.05.06 23:43)
Hmm, zastanowiła mnie wypowiedź co do homomałżeństw... Panie Jacku, to że pan nie zamierza brać z kimś ślubu a formalny zwiazek partnerski panu wystarczy to nie znaczy że można bronić tego innym!!! Ja sam osobiście chyba też związkiem partnerskim bym się zadowololił ale chciałbym być zaobrączkowany i nosić we wnętrzu obrączki imię mojego faceta, niech wszyscy widza że jestem zajety, a w szczególnosci te wscibskie, upiedliwe baby!
[odpowiedz] [dodaj nowy wątek] [kasuj]

brak możliwości kontaktu brak wizytówki  v (14.05.06 22:06)
a kto Ci broni isc do jubilera i kupic obraczki?
[odpowiedz] [dodaj nowy wątek] [kasuj]
wiadomość do użytkownika brak wizytówki  mirrass (07.05.06 00:01)
Nie rozumiem .. przez tyle lat otaczac sie zasłona milczenia , udawać.. a gdy przyjdzie ku temu okazja WALIĆ Z GRUBEJ RURY... aktorskie zagranko nie ma co.
PRAWDA jest prawdziwa a peszek niech nie peszy bo peszac sie peszy innych
[odpowiedz] [dodaj nowy wątek] [kasuj]
wiadomość do użytkownika brak wizytówki  doodoo (07.04.06 23:57)
No cóż... Podziwiam go, że się zdecydował na comming out, ja jeszcze nie mogę się zdecydować by rodzinie powiedzieć. Podziwiam odwagę, ale to wszystko, bo po przeczytaniu tego wywiadu, straciłem sentyment do tego pana...
"Jestem mężczyzną, który pożąda mężczyzn i realizuje się w związkach z mężczyznami. Nie muszę też, ani nie chcę kopiować wzoru tradycyjnej rodziny. Po co mam grać rolę kobiety? Drażni mnie również, gdy ktoś używa wobec mnie ciotowskiego kodu i mówi o mnie per "ona"."
Tak, jestem męskim mężczyzną, cioty są be, małżeństwa be, powielanie wzorów rodziny be, męscy mężczyźni ok! Boże! Normalnie wypowiedź, jak z jakiejś starej encyklopedii - homoseksualiści powielają wzorce związków hetero, jeden jest w związku mężczyzną, drugi kobietą... Na boga! a co to niby ma znaczyć? Czy my żyjemy w jakiejś poprzedniej epoce?? Czasami się dziwiłem, że feministki wciąż tak bardzo walczą o równouprawnienie, no ale chyba przestanę się dziwić, bo jeśli osoba publiczna mówi o "graniu roli kobiety" w związku, to faktycznie jest jeszcze wiele do zrobienia. A przepraszam, w tzw. związku partnerskim to już wszystko okej, tak?
I pan P. stał się ikoną, rzecznikiem środowiska gejowskiego? No to w takim razie to tak jak z obecną ''władzą', ja jego nie wybrałem, mnie niech nie reprezentuje... Jak ujawni się jakiś normalny gej, który nie wyklucza, że kiedyś by chciał mieć dziecko i męża, to wtedy pogadamy, a narazie wypisuję się. ;)
Na szczęście niedługo opuszczam ten piękny kraj i jadę do normalnego państwa, gdzie małżeństwa są także gejowskie.
Pozdrawiam i żegnam :)
[odpowiedz] [dodaj nowy wątek] [kasuj]

wiadomość do użytkownika brak wizytówki  Andrew22 (25.04.06 01:55)
W nawiązaniu do pierwszej części wypowiedzi z komentarza.
Ja po przeczytaniu wstępu nie odniosłem takiego wrażenia, że wszystko jest "bee". Z całokształtu wypowiedzi jasno wynika, że Pan Jacek miał na myśli nieporównywanie go do zmanierowanego stereotypa geja, jakie niestety funkcjonuje w naszym społeczeństwie, które wynika raczej z niewiedzy i niedoinformowania, a wszelkie wzorce zachowań (w wyobrażeniu typowego, polskiego heteryka) są zaczerpnięte z zagranicy (filmy, reportaże itp.). Chodzi głównie o to, że za granicą typowe dla związków homoseksualnych jest branie ślubów i zakładanie rodziny (czyli ktoś wg prawa jest mężem "on" i żoną "ona", a przeciez nikt (mężczyzna) nie lubi porównywania go do kobiety (tak to najprościej można ująć). Pozdrawiam, Andrew.
[odpowiedz] [dodaj nowy wątek] [kasuj]

wiadomość do użytkownika brak wizytówki  doodoo (28.04.06 23:59)
"Chodzi głównie o to, że za granicą typowe dla związków homoseksualnych jest branie ślubów i zakładanie rodziny (czyli ktoś wg prawa jest mężem "on" i żoną "ona", a przeciez nikt (mężczyzna) nie lubi porównywania go do kobiety (tak to najprościej można ująć). "

No właśnie tak nie jest, przynajmniej nie wg. prawa.
Pozwolę sobie zacytować samego siebie ;) z info o małżeństwach w Państwie Hiszpańskim.
"Właściwie trzeba to sprecyzować, że jest to projekt ustawy o zmianach w Kodeksie Prawa Cywilnego, których efektem jest możliwość zawierania małżeństw przez pary homoseksualne. Zmodyfikowanych zostanie 16 artykułów KPC przy czym zmiany będą głównie polegały na zamianie słów "mąż", "żona" na "małżonkowie" oraz "ojciec", "matka" na "rodzice". Poza tym artykuł 44 rozszerzony zostanie o następujące stwierdzenie: "Małżeństwo będzie miało takie same obowiązki i następstwa, gdy oboje małżonków będzie tej samej, bądź odmiennej płci"."
Więc jak widać, wg. prawa nie ma pojęcia przytaczanego przez Ciebie, a przypisywanie roli "onego" i "onej" w małżeństwach homoseksualnych jest tylko wpychaniem siebie samych w stereotypy.
No, to tyle. ;)
Pozdrawiam i zmykam do kraju gdzie pomarańcza dojrzewa ;)
[odpowiedz] [dodaj nowy wątek] [kasuj]

wiadomość do użytkownika brak wizytówki  Andrew22 (29.04.06 20:59)
Jedno wielkie HMMMMMM......
Ja się nie będę cytował, bo to się mija z celem... Jednakże wiem co masz na myśli, ale prawo swoją droga, a to co myśla i jak postrzegają ludzie "różne sprawy" swoja drogą. Przeciez standardowy (jeśli można to tak ująć) model rodziny to kobieta i mężczyzna i w odczuciu każdego normalnie myślącego człowieka - związek (małżeństwo) to dwoje ludzi odmiennej płci (wg chrześcijaństwa). Ja natomiat myślę, że "wszystko jest dla ludzi" i kochajmy się takimi, jakimi naprawde jesteśmy. Powodzenia for all i wytrwałości w swoich doczesnych związkach, niezależnie jakimi one są. Po prostu na życie jest tylko jedna recepta - szczęście, które trzeba z kimś bliskim dzielić.
Andrew.
[odpowiedz] [dodaj nowy wątek] [kasuj]
brak możliwości kontaktu brak wizytówki  Bertram Tung (07.04.06 23:38)
Popieram poglądy pana Poniedziałka na temat małżeństw homoseksualnych. Tak na marginesie, ja osobiście bym się nie odważył przyznac publicznie do tego że jestem gejem, mam problemy żeby wogóle się do tego przyznać.
[odpowiedz] [dodaj nowy wątek] [kasuj]
wiadomość do użytkownika wizytówka użytkownika  wmp (06.04.06 21:52)
mądre słowa ...
[odpowiedz] [dodaj nowy wątek] [kasuj]

Pokazano tylko 10 najnowszych wątków.
Kliknij, aby przeczytać wszystkie komentarze





» szukaj   
podcast is
innastrona.tv

Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie

Kto jest teraz na IS? »

 
  
Użytkownicy online: 319
Zalogowani online: 179
Zarejestrowani: 39592
Odwołań dzisiaj: 113091


patronat




      czas generowania: 0.021 s.