
|
Zamieszczone komentarze odzwierciedlają wyłącznie poglądy czytelników portalu - nie jego redakcji
KZ (20.08.08 23:54)
odpowiedz Antylopie_adax: nie, lesbijek w zasadzie nie oskarżano, ani nie wysyłano do obozów. Lebijki uważano za "element aspołeczny" i choby z tego powodu mogły byc wyslane do obozu, ale rzadko zdarzac się to miało tylko z powodu ich orientacji. Ta sprawa jest dosc złozona i mozna by ją omowic w arytkule, a nie w komentarzu. W kazdym razie kwestia lesbijek nie zaistniała tak wyraziscie jak homoseksualistow-mężczyzn.
odpowiedz Gadamanaowi: z ręka na sercu nie wiem, jakie skutki miałoby postawienie pomnika upamiętniającego krzywdy i przesladowania homoseksualistow. To troche jak z tarczą antyrakietową: tworzy się nową jakośc, a co będzie dalej, zobaczymy. Myślę jednak, że takie ryzyko (w wypadku pomnika) warto by ponieśc. Podobnie jak z paradami w PL: tez na poczatku wiele z osob obecnie w nich uczestniczących było im przeciwnych. A jednak - co by o nich nie sądzic - przyczyniły sie do naglosnienia sprawy, mówiąc w skrocie.
Tak samo - moim zdaniem - byloby z pomnikiem: stworzyłoby się nową jakosc, pewien punkt odniesienia. A co do ewentualnej dewastacji: proponowałbym duzy kamienny glaz, który trudno byłoby uszkodzic - a napis moglby byc wyryty, to tez bezpiczniejsze niz tabliczka :-)
I lokalizacja: uwazam, ze idealnym miejscem byłby park na zboczu pomiędzy Palacem Kazimierzowskim (rektorat UW) a ulica Browarną - obok szlaku łączącego "campus" Uniwersytetu z nową biblioteką, czyli BUW-em (nie kazdy potencjalny czytelnik musi byc z Warszawy, stad te objasnienia)
[odpowiedz]
[dodaj nowy wątek]
[kasuj]
| |
|
Gadaman (21.08.08 11:06)
Jeśli mamy tworzyć nowy standard to raczej wziąłbym się za edukację nowego pokolenia. Wandalami, którzy właśnie najczęściej niszczą pomniki, czy atakują innych to nie ludzie po 30 roku życia. Przecież to dzieciaki, które ledwo otarły mleko z pod nosa. Często napuszczane i podburzane negatywnymi opiniami, które niejednokrotnie sami sobie wystawiamy.
Sam pomnik, parada, czy nawet wystawa twórczości homoseksualistów na początku będą wzbudzać agresję - potem słabnącą i przeradzająca się w przyzwyczajenie. A z czasem w obojętność.
Tak więc jestem za tym aby wszystko robić powoli i delikatnie.
Ostatnio podobają mi się niektóre klipy w których wtrąca się obraz gejów czy to lesbijek. Steczkowska, Rodowicz i Formacja Nieżywych Schabuff. Moim zdaniem właśnie tak powinno się przemycać te treści - nikogo one nie odrzucają ale przyzwyczajają.
I po co nam pomniki? Nie lepiej kampania, która zaatakuje właśnie wokalistów na topie by w swoich klipach przemycili miłość homoseksualną? Wydaje mi się, że dzięki temu szybciej zbudujemy pozytywny obraz i szybciej dotrzemy do szerokich mas społeczeństwa ;)
[odpowiedz]
[dodaj nowy wątek]
[kasuj]
| |
Mik (20.08.08 20:40)
Ja jak zwykle przełamię dotychczasową dyskusję
osobliwym pomysłem.
Pomnik powinien zostac naprawiony
a wewnatrz niego zainstalowane dyskretne
wandaloodporne kamery do monitoringu,
obraz przesłany do zdalnego rejestratora.
Zdaje się wewnątrz pomnika jest już troche elektroniki
to taki mały dodatek by nie zaszkodził.
[odpowiedz]
[dodaj nowy wątek]
[kasuj]
| |
antylopa_adax (20.08.08 18:37)
"pozostałe 10-15 tysięcy mężczyzn trafiło do obozów koncentracyjnych."
Mogę wiedzieć, od kiedy homoseksualistami są tylko mężczyźni? To niby kobiet pod takim zarzutem nie wsadzano?
Poza tym... to wszystko i tak pierdoły. Wystarczyło powiedzieć, że ktoś jest partyzantem, a następnego dnia nie było go już w domu. Homo czy nie homo... co to kogo obchodzi. Myślmy o tym, co jest teraz i co będzie jutro. Przeszłości nie zmienimy pomnikami. Nie zamienimy nienawiści w miłość.
[odpowiedz]
[dodaj nowy wątek]
[kasuj]
| |
Gadaman (20.08.08 16:46)
A mi się stawianie pomników nigdy nie podobało, ani ładnych ani dużych ani tym bardziej małych. Pomnik to istna celebracja przeszłości - jak dobrze pamiętam to pomniki stawia się by pamiętać. Założenie pierwotnych twórców było by pamiętać zwycięstwa itp. Dziś stawiamy by pamiętać o czymś co nigdy więcej nie powinno się powtórzyć. Przypominamy sobie o czymś złym i myślimy, że sam pomnik załatwi sprawę za nas i nigdy więcej nikt nie zapędzi ludzi do gazu! Nie tworzymy historii pomnikami tylko tym co robimy a dokładniej tym jakie wartości siedzą w naszych głowach! Dopóki będą tacy co niszczą i depcą innego człowieka tak długo takie pomniki nie będą miały sensu.
Drogi Krzysztofie Zabłocki budowanie pomników do niszczenia jest tak infantylnym działaniem, że aż mi przykro z powodu tej naiwności. Samo wyżywanie się na pomniku wyzwoli właśnie akty nienawiści na światku LGTBQ a nie (jeśli dobrze zrozumiałem) wyzbycie się nienawiści poprzez systematyczne niszczenie pomnika. Niszczący jeśli nie zostaną złapani i zmuszeni do jego naprawy poczują się bezkarni a jak wiemy, osoby bezkarne czują więcej swobody i niechybnie od tego zacznie się walka. Tak więc gdzie tu sens i ta zacna idea, która ma przyświecać pomnikowi homoseksualisty? Jak sam pisałeś pewne rzeczy trzeba przemyśleć inne przemilczeć a zupełnie inne wykrzyczeć - choć i tu do końca nie ma pewności co tak na prawdę jest słuszne w tak nierównej walce.
[odpowiedz]
[dodaj nowy wątek]
[kasuj]
| |
konwik (20.08.08 00:20)
Hmmm... a może ktoś miał dość współczesnej sztuki i w taki sposób dał wyraz swoim emocjom?? ;)
Moje pytanie jest takie: czy jakiejkolwiek grupie należy się osobny pomnik za to, że stała się ofiarą idei nazistów?? Czy taką naukę wyciągnęła ludzkość z doświadczeń II Wojny światowej: licytować się na liczbę trupów!?
Z tego co kojarzę, to Niemcy interesowali się tylko swoimi zboczeńcami - głównie jako elementem niereprodukcyjnym. Na terenach podbitych wszelkie tego typu zachowania nie były tak tępione, bo nie leżało to w interesie nazistów. Można też wspomnieć o sytuacji w więzieniach i obozach - jak ktoś był za urodziwy, to bardzo łatwo mógł trafić na kogoś, kto był chętny do pokazania co i jak z tym homoseksualizmem... więc komu ten pomnik dedykowano, biednym, niemieckim pedziom; dewiantom ras niższych, znajdujących się tam z wieloma współplemieńcami czy może tym, którzy nie mieli wyboru a przymus??
Ale to tylko moje, nieważne, niepokoje moralne...
[odpowiedz]
[dodaj nowy wątek]
[kasuj]
| |
Krzysztof Zabłocki Lambda Wwa (19.08.08 18:44)
dwa tygodnie temu widziałem ten pomnik, zrobił na mnie wrażenie swoją oryginalnością i po prostu wdziękiem. Inatslacja wideo wewnatrz bryły (za oknem z symylacją plwociny na szybie) - dwóch całujących się współczesnych młodych chłopców - urok i beztroska, co robi tym większe wrażenie w zestawieniu z tablicą informującą o prześladowaniach w okresie nazizmu i ogromnym pomnikiem Holocaustu po drugiej stronie alei. Także reprezentacyjne miejsce - tuz obok Bramy Branderburskiej. Ale to jest nie do przełkniecia dla homofobów - przecież i w Polsce - w "Rzeczpospolitej" - ukazał się antypatyczny artykuł sugerujacy, że właściwie naziści też byli homosekaulistami, że ofiar wśród gejów nie bylo tak dużo, więc nie wiadomo, o co tu chodzi. Obrzydliwośc - i ten artykul, i dewastacja pomnika. Lepiej nie myślec, co by było, gdyby taki pomnik stanąl w Polsce. A powinien! Choc moze nie na placu Trzech Krzyzy. Myślę, że powinno się wrocic do propozycji sprzed dwóch chyba lat, choc w sposob bardziej przemyslany i skoordynowany - zeby to byla inicjatywa wszystkich liczących sie srodowisk LGBTQ w Polsce. Taki pomnik powinien stanac, właśnie dlatego, że moze byc dewastowany.
To oczywiscie moja wlasna opinia - nie ustalona z zarządem Lambdy. Ale uważam, ze powinno sie do tego pomyslu powrocic
[odpowiedz]
[dodaj nowy wątek]
[kasuj]
| |
|
berlin (19.08.08 22:16)
mi sie natomiast sam pomnik wizualnie nie podoba. Nie podoba mi sie rowniez, ze rozdrabniamy sie na stawianie pomnikow poszczegolnym grupom spolecznym i etnicznym. (powstal w ber. rowniez pomnik cyganow wymordow. podczas Holoc.) Wydaje mi sie, ze nie o to chodzi. Bo kazda grupa bez wzgledu na wszystko powinna byc uszanowana na rowni, jednym pomnikiem. Nie robmy z ofiar narzedzi, bez wzgledu jakie cele chcielibysmy osiagnac
[odpowiedz]
[dodaj nowy wątek]
[kasuj]
| |
|